Autor Wiadomość
Gość
PostWysłany: Pon 17:05, 05 Lis 2012    Temat postu:

Ze 20 lat temu, jak i więcej jest udowodnoine na podstawie badań,że człowiek może o ok.10 lat wydłuzyć sobie życie rzucając palenie. Jest to oczywiście iluzoryczne,bo dotyczy osobników ,których nie dopadnie inna choroba. Nie mniej z pewnością niepalący umrą zdrowsi co jest nie bez znaczenia dla samych umierających jak i ich rodzin
Gość
PostWysłany: Pon 17:04, 05 Lis 2012    Temat postu: Rzuć palenie tytoniu - pożyjesz 10 lat dłużej

Najnowsze badania wskazują, że kobiety mogą aż o 10 lat podnieść swoją przewidywaną długość życia, jeśli odstawią papierosy zanim wejdą w wiek średni.


Badanie ponad 1,3 miliona kobiet dowiodło, że zerwanie z nałogiem przed czterdziestką wiąże się z uniknięciem ponad 90 proc. ryzyka śmierci na choroby wywołane przez palenie. U palaczy zwiększona umieralność wiąże się z chorobami takimi jak rak płuc, przewlekła obturacyjna choroba płuc, choroby serca czy udary. Ryzyko gwałtownie wzrasta wraz z ilością wypalanego tytoniu, ale nawet osoby palące mniej, bo do 10 sztuk dziennie, aż dwukrotnie zwiększają u siebie ryzyko zgonu. Powyższą analizę oparto o projekt "Million Women Study" i opublikowano w czasopiśmie medycznym "The Lancet", by uczcić w ten sposób setną rocznicę urodzin sir Richarda Dolla, będącego jedną z pierwszych osób, która odkryła związek pomiędzy paleniem a rakiem płuc.

Na potrzeby projektu w latach 1996 – 2001 zwerbowano w sumie 1,3 miliona kobiet w wieku od 50 do 65 lat. Wypełniały one kwestionariusz o stylu życia, historii medycznej i czynnikach środowiskowo-społecznych. Po trzech latach wypełniały kolejną ankietę. Centralny rejestr państwowej służby zdrowia informował badaczy, jeśli któraś z uczestniczek zmarła, podając przyczynę zgonu. Przeciętnie losy kobiet, od chwili kiedy się zgłosiły, śledzono przez 12 lat. Jak dotąd zmarło 66 tysięcy uczestniczek.

Początkowo 20 proc. pań było palaczkami, 28 proc. paliło w przeszłości, zaś 52 proc. – nigdy. U kobiet, które w drugiej ankiecie, po trzech latach, ujawniły że dalej palą, istniało aż trzykrotnie wyższe ryzyko zgonu w ciągu kolejnych dziewięciu lat niż w przypadku uczestniczek niepalących – nawet jeśli w tym okresie ograniczyły ilość wypalanych papierosów.

Według autorów, najważniejszym poczynionym przez nich ustaleniem jest fakt, że ryzyko związane z paleniem – i, odpowiednio, korzyści płynące z niepalenia – są większe niż poprzednio sądzono. Palaczki, które zerwały z nałogiem około 30. roku życia, zdołały uniknąć w 97 proc. zwiększonego ryzyka przedwczesnej śmierci. I chociaż ryzyko to pozostało przez dziesięciolecia podniesione u pań, które paliły do czterdziestki, to i tak u osób wciąż sięgających po papierosa po czterdziestce, było one dziesięciokrotnie wyższe.

– Palaczka, który rzuci papierosy przed czterdziestką, statystycznie zyska dzięki temu 10 dodatkowych lat życia – mówi profesor Richard Peto z Uniwersytetu w Oksfordzie, jeden z autorów analizy. – Zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w Stanach Zjednoczonych, kobiety urodzone w okolicach roku 1940 były pierwszym pokoleniem palącym znaczne ilości papierosów przez całe dorosłe życie. Stąd też dopiero w XXI wieku możemy obserwować pełne skutki długotrwałego palenia – a także zerwania z nałogiem – na wskaźniki śmiertelności wśród kobiet.

– W większości krajów europejskich i w Ameryce szczyt popularności palenia wśród młodych kobiet przypadł na lata 60., czyli dekady później niż w przypadku mężczyzn – dodaje profesor Rachel Huxley z Uniwersytetu w Minnesocie. – Wcześniejsze badania nie uwzględniły w pełni wpływu palenia na śmiertelność kobiet, ze względu na długi okres, jaki upływa od chwili rozpoczęcia palenia, a wystąpienia związanych z nim chorób w wieku średnim lub podeszłym.


Test: Martin Barrow

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group